Kwiecień - krótki przegląd
2018.05.02  

Kwiecień wystawił na próbę czujność wielu internautów. Zwłaszcza robiących w sieci zakupy. Zwracajmy uwagę na wszelkie dziwne adresy serwisów, rzekome problemy z płatnościami i fantastyczne okazje.

Oszuści przygotowują nawet portale podszywające się pod prawdziwe portale z opiniami o sklepach. Chwila nieuwagi i … tracisz kasę.

Gra w klocki

Zaczął się okres komunii, a w planach jeszcze dzień dziecka. Nic dziwnego, że szukamy prezentów w sieci. Dla oszustów jest to świetna okazja. Możesz trafić np. na sklep mojeklocki.com, oferujący klocki i gry Lego. Jeśli złożyłeś zamówienie, może okazać się, że „moduł płatności jest niedostępny z powodu przerwy technicznej”. Nie ma więc możliwości dokonania płatności online.

A gdzie tu oszustwo? Otóż, za jakąś chwilę dostaniesz sms z prośbą o dokonanie płatności za zamówienie. Link przekieruje Cię na stronę dtpay.info (obecnie już niedziałającą). Tam wyłudzą od Ciebie dane do konta, założą nowy przelew zaufany i przeleją sobie Twoje, w pocie czoła zarobione, środki. (Źródło: ZTF)

Gra w Allegro

Dostałeś może e-mail od Allegro o zablokowaniu sprzedaży? Wzywają Cię do zapłaty niewielkiej kwoty? Nie daj się nabrać. To phishing podszywający się pod portal. Nawet jeśli jesteś klientem Allegro i może nawet coś ostatnio kupowałeś, nie klikaj. Jeśli już kliknąłeś, bo wzięli Cię z zaskoczenia, rzuć okiem na adres w pasku. Zobaczysz coś dziwnego, mamy nadzieję, że na tym etapie się zatrzymasz. (Źródło: ZTF)

Gra w paragony

Mobilna aplikacja ToCoMoje, służy do gromadzenia w niej paragonów. Pożyteczne. Na tyle, że niektórzy użytkownicy wrzucali tam sporo innych dokumentów. Niestety, okazała się dziurawa jak sito. Z łatwością (czytaj: mając pewne umiejętności, nie tak znowu duże) można z niej ściągnąć cudze dokumenty.

Czas chyba przejrzeć, z jakich aplikacji korzystamy, co w nie wrzucamy i na ile jest to dla nas ważne. Lepiej z niektórych zrezygnować. (Źródło: Niebezpiecznik)

Jak holenderska policja „handlowała” dragami

Na koniec coś optymistycznego. Chyba. Holenderska policja zaliczyła kolejny spektakularny sukces. Pisaliśmy już o zamknięciu usługi DDoS. Holendrom udało się także namierzyć i zamknąć dwa wielkie serwisy oferujące narkotyki. Trochę pomogli im sami przestępcy, umieszczając serwisy na zwykłym serwerze, niespecjalnie zabezpieczonym. Do tego trzymali tam swoje dane.

Za to policja wykazała się odmiennym podejściem. Zamiast od razu zamknąć serwis, po aresztowaniu namierzonych handlarzy, pobawiła się w zarządzanie handlem. Stosując kilka ciekawych sztuczek, byli w stanie namierzyć kolejnych dilerów. Niestety, w miarę rozwoju, liczba transakcji tak wzrosła, że policjanci musieliby zajmować się wyłącznie „dilerką”. Zamknęli więc cały kram i aresztowali namierzonych przestępców. Ale i tak sporo namieszali w międzynarodowym biznesie narkotykowym. (Źródło: ZTF)

PS. Ktoś Cię szantażuje, że ujawni co oglądasz w necie? Chodzi o te strony, hmm, sami wiecie jakie. Zignoruj. Maile są rozsyłane na ślepo, szantażysta liczy na efekt statystyczny. No chyba, że faktycznie ma Twoje kompromitujące fotki 😉

 

 

 

Akademia Extel jest niekomercyjnym programem edukacyjnym kierowanym przede wszystkim do menadżerów i pracowników firm. O nowych artykułach informujemy poprzez newsletter. Napisz do nas