rodo dane osobowe ochrona danych
2018.06.06  

Koniec maja i początek czerwca wystawił na ciężką próbę naszą cierpliwość. Zalew maili, wyskakujące zewsząd zentyliony okienek. Właściwie już nie okienek tylko płacht, zakrywających witryny, do jakich chcemy się dostać.

Czy świat internetu oszalał? Tak to wygląda dla przeciętnego użytkownika. Wtargnięcie RODO w naszą rzeczywistość przeszło najśmielsze przewidywania.

E-mail za e-mailem

Tym, którzy są zdziwieni, bo nic nie dostali, doradzamy sprawdzić folder „spam” w skrzynkach pocztowych. Nagle dowiecie się, w ilu sekretnych bazach widnieją Wasze dane. Jaki trylion dziwnych firm posiada do nich dostęp.

Z jednej strony wkurza nas zalew tych wiadomości, z drugiej przeraża. Bo skąd taki xx.pl, czy yy, czy jeszcze inny zzz mają nasz adres czy numer telefonu? Teraz już wiadomo, dlaczego pięćset razy w tygodniu odbieramy telefony, z coraz bardziej dziwaczną ofertą.

Na razie cierpliwie odpisujemy: „proszę usunąć dane”, ale już nas ręce od tego bolą.

Wchodzisz na ulubione witryny i …

No właśnie. Cały ekran zakrywa płachta, na której kolejna firma przekonuje Cię, że tak strasznie dba o Twoje dane. No doprawdy… Tekstu do przeczytania wystarczyłoby na dobre cztery strony A4. A miało być prosto, krótko i zrozumiale.

Jak nie przeczytasz, cóż, Twój problem. Jak klikniesz, zniecierpliwiony, przycisk „przejdź do serwisu” będą Cię nękać aż do skutku. Za każdym razem, gdy na nowo załadujesz witrynę. Niektórzy są tak finezyjni, że na każdej podstronie płachtę umieszczają. Ot, na wszelki wypadek.

Przy okazji, możemy poznać całą litanię „trzecich stron”, z którymi dany portal dzieli się naszymi danymi. A ich liczba niejednokrotnie jest imponująca.

Jeszcze naciągacze i oszuści

Do tego wszystkiego kwadryliony propozycji szkoleń, audytów, a nawet artykułów biurowych. Wszystkie absolutnie niezbędne Twojej Firmie. Bez nich nie jesteś w żaden sposób kompatybilny z RODO. Na przykład specjalna szafa lub tylko segregator na dokumenty, oczywiście z certyfikatem 😉

Przy okazji, paru sprytnych oszustów doszło do, jakże słusznego wniosku, że na RODO można nieźle zarobić. I tak, wielu przedsiębiorców otrzymuje e-maile zawierające „propozycję nie do odrzucenia”. Albo poddadzą się audytowi za spore pieniądze, albo zostaną zgłoszeni do organów ścigania.

Inni oferują wydanie certyfikatów, też za stosowną opłatą. Pojawiają się również „wezwania do zapłaty” za rzekome uchybienie RODO. O mailach zawierających linki ze złośliwymi programami nawet nie warto wspominać. Bo to wydaje się oczywiste.

No cóż. Jeśli przetrwamy czerwiec, to potem już będzie łatwiej. Serdecznie pozdrawiamy, oczywiście zgodnie z RODO.

 

Akademia Extel jest niekomercyjnym programem edukacyjnym kierowanym przede wszystkim do menadżerów i pracowników firm. O nowych artykułach informujemy poprzez newsletter. Napisz do nas