Gazociągi w USA zaatakowane
2018.04.15  

Cztery amerykańskie firmy, nadzorujące przesyłanie gazu ziemnego, potwierdziły problemy z systemem komunikacji z klientami. Jak informuje agencja Bloomberg, problemy były wynikiem cyberataku.

Na początku kwietnia firmy Oneok Inc. z Teksasu, Energy Transfer Partners LP, Boardwalk Pipeline Partners LP i Chesapeake Utilities Corp.’s Eastern Shore Natural Gas były zmuszone wyłączyć i zresetować swoje systemy.

Wrażliwe sektory

Z definicji, firmy operujące w sektorach energii, gazu, finansów, telekomunikacji czy komunikacji są narażone na ataki bardziej niż pozostałe. Stąd też ich zarządy powinny szczególnie dbać o cyber bezpieczeństwo. To co przydarzyło się wymienionym firmom, może być wstępem do bardziej zmasowanych działań.

Jak donosi Bloomberg firmy dostarczające gaz odbiorcom zewnętrznym, komunikują się z klientami za pośrednictwem swoich systemów oraz przez udostępnione specjalistyczne witryny internetowe. Dzięki temu zapewniona jest nie tylko ciągłość dostaw, ale też ich odpowiedni poziom. Klienci określają swoje potrzeby i na bieżąco mogą korygować zamówienia.

Jak potwierdziły wszystkie cztery firmy oraz ich odbiorcy, systemy zostały wyłączone. Postawienie ich z powrotem trwało w niektórych przypadkach dobę, a w niektórych nawet kilka dni.

Dane klientów nie zostały narażone, twierdzą dostawcy, natomiast określają problem jako poważny. Nie dlatego, że przerwana została dostawa gazu, bo tutaj zachowano ciągłość, ale strony nie były na bieżąco informowane. Nie docierały bieżące zamówienia ani potwierdzenia realizacji.

Mimo, że sytuacja nie zagrażała bezpośrednio dostawom gazu, to jednak doskonale pokazała słabe punkty. Okazuje się też, że to nie pierwszy raz, gdy firmy tego typu zostały zaatakowane. Najwyraźniej nie wszyscy uczą się na błędach.

Nie tylko gazociągi

W marcu ofiarą cyberataku padł urząd miasta w Atlancie. Przestępcy na kilka dni zablokowali dostęp do istotnych danych finansowych i osobowych. Praca urzędu miasta była sparaliżowana, urzędnicy nie mogli korzystać z komputerów, mieszkańcy nie mieli możliwości opłacania rachunków online. Port lotniczy na wszelki wypadek wyłączył wi-fi dla pasażerów.

Jak podali specjaliści z Eset, hakerzy użyli ransomware SamSam, który już od grudnia atakuje różne instytucje w Stanach. Tym razem przestępcy żądali 6 bitcoinów (około 51 tysięcy dolarów) okupu, za odblokowanie systemu. Burmistrz Atlanty nie potwierdziła zapłaty okupu, ale po pięciu dniach system został przywrócony.

To kolejny przykład, że każdy powinien liczyć się z zagrożeniem tego typu i podjąć odpowiednie kroki zabezpieczające.

 

 

 

Akademia Extel jest niekomercyjnym programem edukacyjnym kierowanym przede wszystkim do menadżerów i pracowników firm. O nowych artykułach informujemy poprzez newsletter. Napisz do nas