Samsung telefon - plus, knox, enrollment
2018-02-03

Wszyscy korzystamy z usług operatorów komórkowych. Wielu z nas, oprócz szeregu usług w abonamencie, wybiera również opcję z telefonem. Często reklamowaną jako telefon za 1 zł, albo z inną, atrakcyjną, ceną.

Trochę inną opcję zaproponował klientom Plus. Czytelnikowi portalu Zaufana Trzecia Strona zaproponowano przedłużenie umowy i zakup telefonu na raty. Osobno liczony był abonament i osobno wyszczególniona rata za telefon.

Przedłużasz umowę

Wszystko odbyło się, jak to zwykle bywa, telefonicznie. Wraz z przedłużeniem umowy, Klientowi zaproponowano zakup telefonu na raty. Wydawałoby się, że to propozycja sensowna, bo przecież telefon, jaki kupujemy za przysłowiową złotówkę, też tak naprawdę jest spłacany w ratach, tyle, że są one ukryte w abonamencie.

Po odebraniu przesyłki i, jak można domniemywać (w końcu każdy z nas kiedyś tę procedurę przechodził), podpisaniu i odesłaniu zwrotnie umowy, Klient włączył swój nowiutki aparat. I tu zaskoczenie. Na dzień dobry, smartfon rozpoczął aktualizację od pobrania aplikacji Samsung Knox Mobile Enrollment. Bez możliwości jej anulowania. Do tego, aplikacja wymuszała zgodę na pełny dostęp do telefonu.

Czym jest Knox Enrollment?

To aplikacja natywna, w którą od pewnego czasu Samsung wyposaża swoje urządzenia. Knox służy do (w skrócie) jednoczesnego rejestrowania wielu urządzeń mobilnych np. w korporacji i zarządzania nimi. Ta wersja jednak zawierała dodatkową opcję, przygotowaną specjalnie dla Polkomtela.

Pechowy Nabywca próbował dowiedzieć się zarówno od Polkomtela jak i Samsunga, o co w tym chodzi. Po wielu próbach kontaktu, wielokrotnie zbywany niewystarczającymi odpowiedziami, w końcu doczekał się wyjaśnienia:

“Polkomtel informuje, iż w oprogramowaniu Urządzenia telekomunikacyjnego dokonano implementacji aplikacji wspierającej komunikację i realizację umowy i umowy ratalnej.
Polkomtel zastrzega sobie prawo własności przedmiotu sprzedaży aż do uiszczenia ceny w całości.” (cytat za ZTS)

Bardzo zdenerwowany Klient (to delikatne kreślenie stanu emocjonalnego), po prostu odesłał feralny telefon. Wkrótce okazało się, że z taką sytuacją spotkało się wielu innych klientów Plusa.

Plus pilnuje swojej własności

Aplikacja pilnuje własności Plusa, służy do zdalnego sprawowania kontroli. Może zablokować telefon klienta, jeśli ten zaprzestanie spłacania rat. Z prawnego punktu widzenia, Plus może zastrzec sobie przeniesienie własności urządzenia dopiero w momencie pełnej spłaty. W ten sposób zabezpiecza swoje interesy.

Z łatwością możemy wyobrazić sobie szereg sytuacji. Powiedzmy, że mamy kilka firmowych telefonów w Plusie. Powiedzmy, że mamy przejściowy problem z płynnością finansową (co przecież nie jest niemożliwe) i świadomie przesunęliśmy spłatę dla operatora. I ten uzna, że może skorzystać ze swojego prawa. Wiadomo, że opóźnienie wpłaty kosztuje, każdy operator natychmiast nalicza odsetki, za każdy dzień. Użytkownicy się z taką karą liczą. Natomiast blokada telefonów może sparaliżować pracę firmy.

Nas interesuje jeszcze jeden aspekt. Po pierwsze, jeśli telefon, który posiadam, nie jest moją własnością, to w jakim zakresie mogę go użytkować (instalowanie dodatkowych apek, itd.). Po drugie, wszystkie dane jakie znajdą się w pamięci telefonu. Mamy wrażenie, że to trochę tak, jakbyśmy zapisali swoje kontakty w cudzym kalendarzu (kiedyś były takie czasy, że do tych celów używało się kalendarza, w postaci całkiem sporej książki). Więc co się z nimi dzieje? Zostały zapisane w pamięci CUDZEGO telefonu!

Ciąg dalszy nastąpi

Sprawą zajął się UOKiK, GIODO i UKE. Chociaż czekamy na pełną ocenę praktyk Plusa, już teraz prawnicy zauważają, że mimo faktycznego prawa do takich działań, informacja jaka była przekazywana nabywcy, była niewystarczająca. Zaczynając od tego, że zapis regulaminu był nieprecyzyjny (nie informowano, do czego naprawdę służy aplikacja i czy można będzie ją odinstalować po pełnej spłacie), poprzez brak odpowiedniej informacji w trakcie telefonicznego zawierania umowy oraz w kontakcie z BOK.

Źródło: Zaufana Trzecia Strona

Wszystkie wspomniane wyżej instytucje podjęły temat i zdecydowały o podjęciu działań. Ponadto UKE przesłało portalowi ZTS obszerną informację, z której wynika, że urząd ma wątpliwości co do prawidłowości zapisów i ich stosowania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Akademia Extel jest niekomercyjnym programem edukacyjnym kierowanym przede wszystkim do menadżerów i pracowników firm. O nowych artykułach informujemy poprzez newsletter. Napisz do nas