Pozwalam sobie jako tytułu użyć cytatu z komentarza pewnego, niestety anonimowego internauty, który zechciał podzielić się z ogółem swoją, jakże cenną wiedzą.

Oczywiście, mowa o atakach za pomocą wirusów komputerowych, a firmy IT sponsorujące te bzdury, to oczywiście firmy produkujące programy antywirusowe. Jak się wydaje, ten sposób myślenia nie jest obcy nawet w poważnych instytucjach, czego przykłady poniżej.

Dzisiaj trochę o tych „wymyślanych” atakach. Mamy rok 2017, zależność firm od działania sieci komputerowych jest ogromna. W skrócie opiszemy tylko te najbardziej spektakularne akcje, jakie miały miejsce w tym roku.

Maj

150 krajów, ponad 200 tysięcy komputerów zostaje zainfekowanych robakiem typu ransomware, o jakże znamiennej nazwie WannaCry. Robak szyfruje dane zawarte w komputerze, a następnie żąda okupu za ich odblokowanie. Wśród ofiar są min. firmy telefoniczne z Hiszpanii i Portugalii, banki w Azji, szpitale w Wielkiej Brytanii, globalne firmy kurierskie.

 

Czerwiec

Na ekranach tysięcy komputerów pojawia się komunikat: “Stałeś się ofiarą PETYA ransomeware” i poniżej następuje instrukcja, jak zapłacić szantażystom okup za odblokowanie plików. Zaczęło się na Ukrainie, która jak podejrzewano była głównym celem, gdzie zaatakowane zostały min. systemy rządowe, banki, telekomunikacja, lotniska. Następnie infekcja rozlała się po całym świecie, zgłaszano awarie z Holandii, Wielkiej Brytanii, Danii. Polska była trzecim krajem, który najbardziej ucierpiał, po Ukrainie i Rosji, być może z powodu licznych przedstawicielstw firm z tych krajów. Ile polskich firm zostało zainfekowanych i jakie były ich straty, do końca nie wiadomo, ale o skali niech świadczy to, że stanął największy dostawca części samochodowych Inter Cars, zatrudniający ponad 2,5 tysiąca pracowników, o rocznym obrocie na poziomie 6 mld zł.

Październik

Kolejny raz Ukraina. Kolejny robak – Bad Rabbit – atakuje jedno z ukraińskich ministerstw, kijowskie metro, lotnisko w Odessie. Rozprzestrzenia się na kolejne 15 krajów.

To trzy tegoroczne przykłady. Wiem, wiem, niektórzy z Was powiedzą, przecież nie jestem ministerstwem, kogo interesuje moja firma? Tylko że to nie działa w ten sposób. Robaki rozprzestrzeniają się jak katar. Owszem, mogą być zaprojektowane pod określone ofiary, ale przy okazji odłamki trafiają po drodze w maluczkich.

Jest jeszcze inna strona, dużo gorsza da nas wszystkich. W wyniku ataku stanęły szpitale, przychodnie, lotniska, banki. A to już dotyczy każdego z nas. Nie wiem, jakich argumentów użyłby sceptyk dopatrujący się spisku firm produkujących antywirusy, ale opisane ataki miały miejsce w rzeczywistości, co prawda wirtualnej, ale nie pozostającej bez wpływu na nasze, całkowicie realne, życie.

 

 

 

Akademia Internetu EXTEL BIZNES+ jest niekomercyjnym programem edukacyjnym kierowanym przede wszystkim do kadry IT oraz zajmującej się zamówieniami usług dla biur. O nowych artykułach informujemy poprzez newsletter. Napisz do nas







Spodobało Ci się? Udostępnij!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn